poniedziałek, 22 czerwca 2009

WIG20

No i stało się, WIG20 wybił dołem z klina zwyżkującego, choć po kolei patrząc szczegółowo na przebieg sesji nie było to nagłe, po kolei mordował się z poszczególnymi wsparciami (od teraz już oporami) i popołudniu nastąpiła rzeź. Można powiedzieć, że na tle wczoraj zaprezentowanych wykresów na blogu http://gpwanaliza.blogspot.com nadrabiamy opóźnienie za innymi rynkami.
Dodatkowo połówka dzisiejszej długiej spadkowej świeczki tworzy nowy opór.
A więc mamy:
a) nowy opór 1898
b) górka listopadowa 1903
c) górka styczniowa 1921
Wyżej to już dolne ograniczenie klina.
Inwestorzy mogą spróbować podjąć próbę powrotu. Jeśli się nie uda lub nawet jej nie podejmą to następna rubież obrony byków to górka kwietniowa w połączeniu z luką z 4 maja i błękitną średnią 200 dniową sma, a wszystko to w strefie 1802 – 1823.
Średnioterminowo prognoza WIG20 spadku (wcale nie ciurkiem czy pionowo) na 12xx (dołki tegoroczne) wydaje się wobec wybicia dołem z klina (klina świadczącego o szerokiej dystrybucji akcji) całkiem możliwa. Trudno mi po prostu sobie wyobrazić, że to co się działo na WIG20 przez półtora miesiąca to skończy się wchodzeniem dużych ryb na dłużej niż 3 dni w akcje po jakichś tam ledwo 10% spadków. Tak to oceniam na dzień dzisiejszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz