W poprzednim wpisie odnośnie zachowań niemieckiego DAX wspomniałem o możliwości przebicia strefy oporów w okolicach 10 500 punktów. I to mimo tego, że okoliczności przemawiałyby na korzyść inwestycji na spadki. Sytuacja dotyczyła oczywiście wykresu tygodniowego. Jak prezentuje się wykres na dzień dzisiejszy?
(kliknij na wykres, aby powiększyć)
Indeks przebił zbitek oporów:
a) linia trendu
b) luka bessy
W ostatnim czasie podaż próbowała negować ten fakt i za zeszły tydzień powstała czarna świeca. Próba budowy zasłony ciemnej chmury w tych warunkach powinna być bardziej udana (korpus powinien zejść pod lukę). To, że się ta sztuka nie udała - pozwoli popytowi na kontrę w tym tygodniu.
Fakt faktem mamy dopiero poniedziałek, ale na pewno można powiedzieć, że dla popytu wskazane jest wykorzystanie słabości podaży z zeszłego tygodnia. W najgorszym razie przy próbie ataku podaży powinien powstać dolny cień, który w tych warunkach tylko potwierdzi działanie luki po przebiciu jako wsparcia.
W skali dziennej przydałoby się jednak wykorzystać pewną okoliczność:
(kliknij na wykres, aby powiększyć)
Narysowana linia trendu wzrostowego powinna pchać kurs do góry. Stąd mimo niepewnego otwarcia popyt próbuje na stan z 11:00 budować sesję wzrostową. Dla czytelności sytuacji przydałoby się utrzymać tę tendencję. Po przebiciu linii czytelność może być przynajmniej zakłócona.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz