Sądzę, że tytuł jest jak najbardziej adekwatny do rozwoju sytuacji. GTC mieści się obecnie między górnym ograniczeniem potencjalnego kanału spadkowego, a wsparciem dołka grudniowego. Myślę, że spółka mogłaby się nawet jeszcze jeden dzień pokisić i zdecydować co do przełamania jednego bądź drugiego ograniczenia.
KGHM także bez zmian - niższe otwarcie i nawet testowanie dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, zarazem kolejna niezbyt udana próba pokonania oporu z tytułu dolnego ograniczenia starego kanału spadkowego.
Ciekawa sytuacja jest na miedzi, wciąż nie potrafi sobie poradzić z dołkiem listopadowym, mimo to miedź utrzymuje się nad wypłaszczającą się 45dniową sma, a z dołu prowzrostowo naciska sma 15dniowa. Robi się coraz ciaśniej, więc zobaczymy kto zwycięży: dołek listopadowy, czy sma 15dniowa. Zwycięzca pojedynku powinien nadać dalszy kierunek, co pomoże/zaszkodzi w zależności od wyniku także miedziowemu potentatowi.

Na WIG20 słaba reakcja popytu, powstrzymanie większego spadku, czekamy na Stany?
S&P500 wygląda dziś bardzo słabo, choć ostatnio było lekkie uspokojenie a nawet mały wzrost, o którego możliwości wspominałem w czwartek. Tylko że ten wzrost zatrzymał się na wysokości dołków z drugiej połowy grudnia, a dziś od początku przełamane wsparcie z minimalnego minimum październikowego i jak na razie z krótkimi przerwami osuwanie się w dół w kierunku wsparcie na 820 punktów. Przełamanie i tego wsparcia oznacza ponowny test dołków z 2002 r.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz