W ostatnich dniach
WIG20 podejmuje mozolne próby odbicia pod wybite wsparcia (teraz
opory). Nie udaje się póki co dojść nawet do 1898 (połówka poniedziałkowej świecy). AT dopuszcza możliwe odbicia po większym spadku w celu wyzbycia się papierów, czy to traktując jako danie okazji do zmniejszenia straty, czy realizacji zysków tych którzy na początku tego tygodnia skorzystali z promocji do krótkoterminowego wejścia w akcje, choć te przypuszczenia potwierdzą się bądź zanegują pewnie już w trakcie najbliższych sesji. Tak to póki co oceniam patrząc na przebieg sesji w tym tygodniu na naszej giełdzie. Dziś było wyższe otwarcie i spadkowa sesja, gdzież więc zdrowy popyt i optymizm na szerokim rynku?
Nie wiem, jak skończy się na razie niezła sesja w Stanach, więc trudno się wypowiadać w kontekście ruchu na jutrzejszą sesję, jeśliby się tak skończyła jak na obecną godzinę (18.05) to pewnie wyższe otwarcie i….?
Póki co podtrzymuję negatywną prognozę średnioterminową dla WIG20
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz