Jakiś czas temu wspominałem, że na złocie spadki z pierwszej połowy lipca nie muszą oznaczać złamania ogólnej zwyżki.
Wystarczyło, by popyt wykorzystał powstające skupisko:
a) D z Reciprocal ABCD (szare)
b) wznosząca się linia trendu wzrostowego
Podaż była tak słaba, że mimo iż ścisłego skupiska w określonym czasie jeszcze nie było - nie potrafiła nawet na raty wziąć się za przebicie wsparć. Sygnał jej słabości został wykorzystany i inwestycje giełdowe na wzrost dają znowu zarobek.
Przed popytem stoi więc zadanie przebicia oporów wynikających ze szczytu lipcowego. Zagrożenia dla niego są dwa:
a) MACD - przy niezdecydowaniu popytu może dać sygnał o dywergencji, która wskaże na niewiarygodność siły ostatniej zwyżki
b) możliwy Podwójny szczyt/Double Top ABCD
Skoro podaż nie radziła sobie niżej, może spróbuje wyżej jeszcze raz?
Wydaje się więc, że do końca tygodnia popyt musi się określić co dalej ze zwyżką. Podwójny szczyt może bowiem zepchnąć kurs niżej niż ostatni spadek.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz