Kilka tygodni temu wspomniałem o możliwym odbiciu na soji, jeśli... Właśnie, "jeśli".
Warunkiem niezbędnym było utrzymanie luki (szare) z sierpnia 2014 r. Ale gdy popyt marnuje kilkukrotnie budowane okazje do odbicia - czy spadek jest czymś dziwnym?
a) najpierw budował świecowe tzw. objęcie bessy
b) potem próbował zacieniować od dołu
c) i ruszyć do ataku, ale zbudował czarną świecę z górnym cieniem.
W tych warunkach podaż zyskiwała dodatkowe atrybuty i luka została przebita. Ponieważ była już przebijana w obie strony, to wypada z obiegu. Trudno, by poziom, który nie jest respektowany, był uznawany dalej za wiarygodny.
Na zielono zaznaczyłem kolejną lukę. Trzeba przyznać, że kurs uznaje ją póki co za wsparcie. Jeśli podaż nie poprawi wyniku, sytuacja prezentuje się całkiem ciekawie dla popytu: kolejna świeca z dolnym cieniem. Potencjalna akumulacja? Kilka dolnych cieni budowanych na wsparciu może sprzyjać popytowi. Ale tydzień jeszcze nie upłynął do końca.
Oczywistym jest więc, że przebicie luki jest podstawowym zadaniem podaży. W dodatku i ta luka straci wtedy na znaczeniu jako przebita w obie strony.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz